Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Balans na serwerze
#1
Wychodzę z taką propozycją, aby wprowadzić nie pisaną zasadę na serwerze. 
W celu jak najlepszych odczuć płynących z gry, proponował bym aby ludzie z HSR i naszsquad jednak dzielili się na połowę balansując drużyny.

Nie raz już byłem po przeciwnej stronie i gra bardziej przypominała gwałt zbiorowy niż cokolwiek innego Big Grin
Co o tym sądzicie?
Odpowiedz
#2
Bardzo dobry pomysł.
Odpowiedz
#3
Służy to tylko i wyłącznie randomowym graczą na serwerze. Ale nie nam. Jako klan chcemy się zgrywać, zwłaszcza, że mamy wielu nowych członków, trenować współpracę między squadami, więc nie uważam, że dając wam miejsce do zabawy, mamy wam ją jeszcze ułatwiać. Może gdy stali bywalcy dostaną 10 razy mocny wpierdol, to za 11 razem zaczną grać lepiej, postarają się zgrywać, lepiej komunikować i dowodzić. Więc nie, nie będzie takiej niepisanej zasady.
Odpowiedz
#4
Za moich czasów grania klanowego do zgrywania się i ćwiczenia taktyk było coś takiego jak treningi i sparingi z innymi klanami w czasie których serwer był zamykany na hasło, a nie klepanie randomów na serwerze.
Ale widocznie podejście ludzi się zmienia.

Moim zdaniem w przypadku publicznego serwera i takiej grze i społeczności jaką tworzy Squad, jest utrzymanie dobrej renomy o serwerze i jak największego zapełnienia slotów, bo chyba po to stoi serwer aby osoby na nim grały i dobrze się bawiły.

Dzisiaj już dwa razy spotkałem się z sytuacją gdzie anglojęzyczni dowódcy narzekali na to jak HSR współpracuje z resztą i nie używa komunikacji.
Albo jestem grzyb, albo wydaje mi się, że nie tędy droga.
Odpowiedz
#5
Witam,

Googlehead teraz czasy się zmieniły. Zapytaj o nich w zachodnich teamach jaką mają opinię. Przez to polscy gracze są oceniani na podstawie tych doświadczeń. HSR gra zestackowane na jednej stronie. Jeśli przegrywają to zmieniają stronę prawda Melchior i Namles czy jak ci tam ? Akcja z dziś jaka oni odstawili około północy.

Robicie nam Polakom siarę na arenie międzynarodowej.

pzdr
Odpowiedz
#6
Grałem ten mecz razem z tobą. Nemerl nie siedzi na tym forum i Ci nie odpowie. Coś Ci się pomyliło, jeśli się nie mylę to chodzi o rundę na Foolsie aas v3. Nemerl siedział od początku do końca w ruskim teamie. Po stronie USA z HSR był jedynie MeVosh, ale on z kolei nie zmienił strony. Co do balansu to się zgadzam. Od treningu wszelkich umiejętności służą mecze klanowe, a nie oranie jak się chce randomów (bo co to za wyzwanie?) Chyba...
Odpowiedz
#7
@ Facilesify - nigdy ze mną nie grałeś. Jeśli grałeś Foolsa około północy to widziałeś na czacie ogólnym jak ich pytam dla czego zmieniają teamy. Jest to w logach servera btw. Z tego co pamiętam ze wczoraj i widzę u mnie na screenach nie było tak jak piszesz. Nice try !

W pierwszej kolejności powinieneś lub ktoś kompetentny z HSR odpowiedzieć MrGooglehead. Jego post czeka na odpowiedź trzy dni.
Odpowiedz
#8
Heh. Zaintrygowaliście mnie na tyle, że aż się zbiorę i wieczorem odpiszę.
Odpowiedz
#9
No tak. "Nigdy ze mną nie grałeś" i koniec dyskusji. Grałem z tobą raz w sqadzie. Innym razem próbowałem się dostać i wywalałeś wszystkich jak leci bez słowa wyjaśnienia (podobo HSR ostoją chamstwa). Tej nocy grałem z tobą w teamie, ale co ja tam wiem? Mevosh wyszedł w trakcie meczu. Nemerl siedział od początku do końca w jednej drużynie. Żaden z HSR nie zmienił w trakcie gry strony.

Edit: w sumie przepraszam,że prowadzę kłótnię nie odpowiadającą w żaden sposób na pytanie googleheada, ale jako osoba biorąca udział w owym meczu prostuję pewne pomyłki. Pokaż screena, na którym Nemerl jest w teamie USA. Pozdrowionka
Odpowiedz
#10
No dobra. To jedziemy z tematem.

Pierwszy aspekt. Użycie serwera do trenowania pewnych aspektów będzie się zdarzało. Jakiś czas temu co bardziej przytomni gracze zauważyli, że w rotacji pojawił się wcześniej nieobecny Logar PAAS. Wynikało to z tego, że mieliśmy umówiony mecz przeciwko RIPom na tej właśnie mapie i dodatkowe doświadczenia bardzo nam się w nim przydały. Jest to szczególnie interesujące gdy mamy na serwerze ogarniętą ekipę (jak np. często pojawiający się ostatnio FULLe ze swoimi rosyjskojęzycznymi kolegami). Inaczej wygląda przygotowanie do meczu gdy możesz pewne elementy przećwiczyć przeciwko żywemu, kombinującemu przeciwnikowi.

Drugi aspekt. Część serwerów decyduje się na wprowadzanie dodatkowych zasad w stylu "no rush" albo - jak na Mumblerinesach "no solo vehicles". My nie będziemy tego robić na swoim serwerze, ze względu na to, że wymuszenie przestrzegania zasady niewpisanej w mechanikę gry jest na dobrą sprawę niemożliwe. W zasadzie jedyną, jaką warto byłoby rozważyć to tzw. "mercy rule", czyli zakończenie meczu w ciągu 5 minut po tym jak strona straciła wszystkie swoje flagi, aczkolwiek potraktujmy to jako pieśń przyszłości.

Trzeci aspekt. Wizerunek polskich graczy w oczach "zachodu". Hmm... przez ostatnie 12 miesięcy byłem zaangażowany w organizację 99 meczy klanowych (licząc te rozegrane) w Squada. Graliśmy przeciwko klanom z całego świata. Nigdy nikt nie miał zastrzeżeń co do naszej postawy. Ba! W powszechnej świadomości ludzi, dla których liczy się więcej niż gra na "publiku", HSR jest instytucją wiarygodną, punktualną i zawsze dostarczającą taktyczną rozgrywkę na najwyższym poziomie. Ale wiadomo... haters gonna hate. Zawsze znajdą się ludzie, dla których będzie ważniejsze, żeby ktoś z tagiem trzyosobowego klanu i ładnym, brytyjskim akcentem był zadowolony i poklepał po główce na koniec rundy. W związku z tym... Szanowni Panowie. Jeżeli ktoś z tych lepszych, anglojęzycznych dowódców ma jakiś problem, to jestem obecny na większości Discordów służących do załatwiania spraw Squadowych i bez problemu mnie znajdą. Tak samo jak ja znajduje inne osoby, z którymi miewamy problemy.

Co do czwartego tematu, czyli "winner-joiningu"... eh... może pozostawię to bez komentarza, gdyż jest to problem dosyć abstrakcyjny.

Natomiast, już kończąc chciałbym powiedzieć, że na forum HSRowym powstał wątek, w którym jest prośba, że jeżeli nie mamy innych zorganizowanych ekip na serwerze to powinniśmy się starać rozkładać siły w miarę równo. Z drugiej strony, chciałbym zobaczyć większe zaangażowanie tej szeroko pojętej "społeczności", dla dobra której mamy działać. Często jest sytuacja taka, że ludzie czekają tylko i wyłącznie na to, żeby ktoś z HSRu założył Squad. Jest zjawisko troszkę takiej jazdy na gapę... "medyka nie wezmę, bo nie umiem, daj mi marksmana i będę zadowolony". Chciałbym żyć w rzeczywistości, w której wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że Squad jest grą wybitnie teamową i czasem są w stanie poświęcić swoją własną ambicję na rzecz dobra drużyny. Często HSR wygrywa dlatego, że jest człowiek, który przez cały mecz jeździ logistykiem. Drugi, który wie, że kluczem jest posiadanie FOBów, jeździ więc z ekipą i je wyrzuca. Czasem nie strzelając przez cały mecz, ale na koniec widząc korzystny wynik swojej drużyny. Odnoszę dziwne wrażenie (niepoparte żadnymi dowodami rzecz jasna, więc proszę traktować to jako głos w dyskusji a nie prawdę objawioną) że autorzy części wcześniejszych postów bardzo chcieliby aby w sposób łatwy i "gotowy do spożycia" została im dostarczona fajna rozrywka, w stylu: Ja będę strzelał, a niech wszystkimi innymi "brudnymi" rzeczami zajmie się kto inny.
Odpowiedz
#11
@ Facelisify - na krótko, żeby zamknąć temat, który z balansem na serwerze nie ma nic wspólnego; przykro mi za to, że poczułeś się z automatu wyrzucony, ale winą za wywalanie bez słowa można obarczyć devów, którzy nie wprowadzili jeszcze opcji zamykania składu. Jeśli kolega pozbywał się ludzi strzelających na wiwat, drących jape na voipie lub nie wnąszących do gry nic, mógł nie mieć czasu sprawdzać każdego po nicku i stwierdził, że zawężamy grę do małego grona. Z moich doświadczeń wynika, że nazywanie składu 'privem' nie daje nic, a tłumaczenie się każdemu wchodzącemu po kolei jest na dłuższą metę bez sensu, zwłaszcza dla SL'a, który w tym czasie ma 500 innych rzeczy do ogarnięcia - łacznie z pilnowaniem tego, żeby nowo dołączający ludzie nie ściągnieli Ci np. ostatniego respa z rally.

Co do balansu, dopóki HSR ma monopol na 'polskie' serwery płacąc za nie i udostępniając je community, mogą robić na nich co im się podoba, a czy to co robią służy polskiej scenie squada to już inna kwestia. Niektórym z nich ewidentnie na polskiej scenie zależy i akcje reklamowe m.in. na serwisach społecznościowych (@ Atol) są dużym plusem, natomiast stoją w całkowitej sprzeczności z tym, co napisał Zawax. Dwa zupełnie różne podejścia; albo jest to serwer klanowy, gdzie obrzucacie się confetti i pławicie w swojej zajebistości robiąc co wam się żywnie podoba, albo jest to serwer community, tak jak niektórzy z was starają się go przestawiać - i z racji monopolu bierzecie na siebie za to odpowiedzialność. Przez odpowiedzialność rozumiem tutaj zachęcanie nowych graczy m.in poprzez fajną atmosferę i ZBALANSOWANĄ rozgrywkę zamiast odbijania ich od ściany pod tytułem 'jak dostaniesz 10x wpierdol to się nauczysz'.
Imo jeśli HSR nie zrobi zupełnie nic w tym temacie i postawi na podejscie Zawaxa, problem rozwiąże się sam wraz z pojawieniem się nowych polskich serwerów. Czy na nowych serwerach będzie inaczej? Osobiście mam nadzieję, duża i mocna scena polskiego składa jest chyba celem wszystkich. Dla wszystkich pozostałych są jeszcze serwery zagraniczne.

A tak już zupełnie na marginesie, nie mam pojęcia czego jesteś w stanie nauczyć się grając full HSR przeciwko randomom Zawax. I czego chcesz nauczyć ich, wychodzenia z serwera? Wszyscy tylko skorzystają na balansie na waszym serwerze, nowi gracze być może podłapią coś od lepszych, gry będą ciekawsze. HSR grając przeciw swoim będzie miał godne siebie Wink wyzwanie na każdej mapie. W przeciwnym wypadku wszyscy stoją w miejscu.
Odpowiedz
#12
"Co do czwartego tematu, czyli "winner-joiningu"... eh... może pozostawię to bez komentarza, gdyż jest to problem dosyć abstrakcyjny"

Masz to w logach ze wczorajszej gry. Nie zaprzeczysz faktom.

Team FULL gra czasami u was lecz ich główny server to EXODUS. Teraz tam mają problem wejść bo nie dorzucają się do servera - brak slotów.

Świetnie że organizowałeś tyle meczy. Dostań się do zachodniego teamu pod innym nickiem i z innego konta. Pograj z nimi i się dowiesz co maja do powiedzenia na wasz temat. Ja grywam w takim teamie i aż uszy więdną jak tego słucham. Zbudujcie sobie FOBa na meczu i się tam bunkrujcie. Dobrze wiesz o czym pisze. Jak nie ma ludzi do grania to bierze się co jest.

"Ale wiadomo... haters gonna hate"

Poważnie ? Proponuję wymianę na argumenty. Nic konkretnego nie napisałeś. Jedynie jak nie grać w ta grę. Tu się zgadzam.

"Squad jest grą wybitnie teamową i czasem są w stanie poświęcić swoją własną ambicję na rzecz dobra drużyny"

Zwróć uwagę na screeny. Grałem sam cały mecz bo mnie wywalili z teamu gdyż nie biegałem 3 m od naszych. Tu ci przyznam rację że macie coś nie po drodze z ambicjami. (w linkach bo może rozwalić posta - wysoka rozdziałka)

http://chomiczek.uploadfile.pl/pobierz/1...980696.jpg
http://chomiczek.uploadfile.pl/pobierz/1...980696.jpg
Odpowiedz
#13
Mimo, że może nie będzie to uważane za wystarczająco konkretne to pozwolę sobie odpowiedzieć.

Razz - zgodnie z zasadami gry, oraz umową licencyjną wiążącą nas z OWI squad leader musi ZAWSZE mieć możliwość wyrzucenia ze swojego teamu KAŻDEJ osoby, bez różnicy na cokolwiek. Po prostu SL zawsze jest ostatecznym autorytetem (w zakresie swojego SQ).

Czego można nauczyć się grając przeciwko randomom? Otóż można masy rzeczy. Zgrywania się wewnątrz Squadu, poprawnej komunikacji, pewnych taktycznych odruchów. Współpracy pomiędzy artylerią a oddziałami piechoty. Takie rzeczy potem w prosty sposób przekładają się na efektywność teamu w meczach. Jeżeli chcecie głębiej zobaczyć o co tak na prawdę chodzi, to podania do HSR można złożyć tu: http://hsrsquad.com/forum-21.html Pierwsze kilka meczy przeciwko RIPom, FSQ, M albo innym kombinacjom FA i OMBD zmieniają percepcję tego czego się nie umie i jak można się tego nauczyć.

Poświęcając natomiast chwilę odpowiedzi drugiemu z moich szanownych adwersarzy.

Nie do końca wiem w jakich kręgach się obracasz, ale pośród clan-repów poważnych klanów panuje bardzo serdeczna atmosfera. Wszyscy znamy problemy z którymi się spotykamy każdego dnia i wiemy, że podstawowym środkiem załatwienia jakichkolwiek problemów jest bezpośrednia rozmowa. Tak zawsze robiliśmy gdy my mieliśmy wobec innych wątpliwości jak i również gdy problemy dotyczyły zachowania naszych graczy. W końcu, przy prawie 70 aktywnych członkach nie ma szans, żeby były same Matki Teresy o cierpliwości godnej Ghandiego.

Screeny z free weekendu nie robią na mnie wrażenia. Pokaż mi podobne z meczy, które rozgrywacie razem ze swoim teamem. Pokaż mi takie, w których grając (nawet koalicją) wygrywacie z RIPem czy FSQ. Rozmawiajmy o wynikach gier w których liczą się rzeczy takie jak logistyka, planowanie, zgranie teamów. Bo tutaj - stosując piłkarską analogię - chwalisz się hattrickiem z kartofliska B klasy. 22/4 na free weekendzie...
Odpowiedz
#14
Popieram w pełni wypowiedź Razza, nie wiem czy HSR chce pełnić taką rolę czy nie. Ale jest takim przedsionkiem polskiej społeczności Squada.

Jeśli nie czuje takiej misji to należało by się tak nie przedstawiać i nie namawiać nowych graczy do gry na serwerze na którym można liczyć tylko na wpierdol przy niesprzyjających wiatrach.

A ogólnie fajnie rozwinęła się ta dyskusja. Cieszy mnie to.
Odpowiedz
#15
@Pakistani

1) Najpierw przestań tworzyć swoje prywatne składy z których wyrzucasz ludzi chcących się nauczyć grać, a potem ponownie podnieś dyskusję razem z Razzem, o tym jakie to HSR jest niedobre dla randomów i jak nie pomaga nikomu się rozwijać. Bo naprawdę ręce opadają przy takiej hipokryzji.

2) Na serio się chwalisz 22 fragami na free weeku ?

3) I skoro znasz tak dobrze tą grę i jej realia to poważnie dziwi Cię ze wyleciałeś ze squadu za nie podążanie za dowódcą...? Intrygujące.

@Google

No strasznie niezadowolone to community, strasznie. Z całego grona ludzi posiadających tu konto wypowiedziałeś się Ty i jakiś dwóch śmiesznych hipokrytów, którzy udają jakoby wielkie pojęcie o grze mieli. Jakoś nigdy nie widziałem Cię w gronie ludzi którzy zmieniali ze mną team na przegywający dla balansu. Ogólnie dość mało Cię widzę, a wypowiadasz się tak jakbyś na naszym serwerze grał więcej czasu niż on stoi.

Nie powiem że nie zdarza nam się zestackować po jednej stronie, ale najczęsciej siły są rozłożone. I to że kilka razy zdarzy się taka sytuacja że wygrywamy biorąc wszystkie flagi, to nie oznacza że specjalnie ustawiamy się po stronie wygrywającej. Ba, powiedziałbym że często zdarza się nam robić wręcz przeciwnie.

No, ale pewnie masz o tym większe pojęcie niż ja czy Popo, w końcu siedzisz na tym serwerze po kilka godzin dziennie, prawda ?
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości