Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rising Storm 2: Vietnam
#1
Ktoś zainteresowany? Dawno nie było gry w czasach drugiej wojny indochińskiej. Martwi mnie tylko, że mapy będą przypominać areny rodem z COD'a a nie otwarte, gęsto porośnięte dżungle gdzie za każdym krzakiem może czaić się wróg.
Premiera w tym roku.

Zwiastun:




Świeży gameplay z PAX'a:


Odpowiedz
#2
Mapy będą przynajmniej tak duże jak w w pierwszej części Rising Storm. Do tego dochodzi przemieszczająca się linia frontu a więc miejsc z różnymi bunkrami, krzakami, tunelami i transzejami na pewno nie zabraknie. Oczywiście to nie ta skala co w Squadzie, więc rozgrywka jest bardziej intensywna. Na filmie tego nie widać bo tam gra z 14 ludzi natomiast normalnie na serwerze może być chyba do 64 graczy.
Odpowiedz
#3
Ja natomiast zastanawiam się co będzie czyniło tą grę wyjątkową? Z tego co słyszałem to z pojazdami będzie ciężko, skala niewielka, grafika nieoszałamiająca. Wg. mnie jaj nie będzie urywało.
Odpowiedz
#4
Grafika jak w RO2 wystarczy, to co mogłoby uczynić tą grę wyjątkową to klimat i dobre odwzorowanie tej asymetrycznej walki. Niestety mam obawy, że mapy będą przypominać, te z oryginału, czyli niezbyt szeroki "korytarz" w którym co powiedzmy 100m będą poustawiane flagi, czyli kilka domów na krzyż. A te 100m to będzie jakaś tam dżungla. Przez to zabraknie tego elementu niepewności u wojsk amerykańskich i zaskoczenia jakie czynili im żołnierze Vietcongu. Ciekaw jestem na ile to dość obszerne pola uprawne z trailera są zawarte w grze a na ile to chwyt marketingowy, bo jak na razie z gameplayu widzimy same wioski i miasto.
Odpowiedz
#5
Grałem w Red Orchestra 2 i Rising Storm. Co ją wyróżnia ? Chyba podobny realizm co w Squad bo ginie się momentalnie, postacie mają role, jest dowódca czyli mając zgraną ekipę i mikrofon można bawić się nieźle. Nie ma setek broni do wyboru. Każda postać ma jeden ustalony z góry sprzęt i nie dokupuje się do niej tony gadżetów. Nasze postępy w grze powodują wzrost rangi czyli takie wirtualne stopnie wojskowe.
Odpowiedz
#6
(05-01-2016, 04:57 PM)Marder napisał(a): Każda postać ma jeden ustalony z góry sprzęt i nie dokupuje się do niej tony gadżetów.

Idiotyzmu COD WaW jeszcze chyba nikt nie powtórzył - drewniane kolimatory  Big Grin  Rolleyes
Odpowiedz
#7
Jakoś nie zachwyciło mnie Red Orchestra 2 a w Rising Storm nie grałem długo. Gra bardzo fajnie wygląda, a do tego jest wielki feeling - uwielbiam to uczucie przygwożdżenia, głosy żołnierzy i całą tą atmosferę. Nie podoba mi się jednak to, że na dobrą sprawę to każdy biega gdzie chce, gra to po prostu rush na objective od osłony do osłony bez większego bawienia się w taktykę i jakoś nie ma zgrania. A przynajmniej takie są moje doświadczenia z tą grą.

Dużo bardziej wolę Squad.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości